Przewiń treść

Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Renowacja Sali Starzyńskiego

Zakończył się remont konserwatorski Sali Starzyńskiego w pałacu Kultury i Nauki. Oczyszczono zostały m.in. żyrandole oraz na nowo położona została wzorzysta posadzka, wykonana z wielu gatunków drewna.

Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego w trakcie prac przy szlifowaniu Sali. Fot. Materiały Pałacu Kultury i Nauki
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego w trakcie prac przy szlifowaniu Sali. Fot. Materiały Pałacu Kultury i Nauki
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego w trakcie układania posadzki. Widoczne miejsce przygotowane do ułożenia rozety. Fot. Materiały Pałacu Kultury i Nauki
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego w trakcie układania posadzki. Widoczne miejsce przygotowane do ułożenia rozety. Fot. Materiały Pałacu Kultury i Nauki

Sala jest jednym z dwóch największych pomieszczeń w ciągu reprezentacyjnych wnętrz czwartego piętra. Jest naprawdę duża. Ma powierzchnię ponad 1000 metrów kwadratowych. Wciąż mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że są to wnętrza, których wystrój i wyposażenie były w dużym stopniu dziełem nie tyle radzieckich projektantów wieżowca, co plejady znakomitych polskich architektów, designerów i rzemieślników, wykształconych jeszcze przed 1939 r.

Pierwotnie Sala Starzyńskiego była niemal identyczna, jak znajdująca się na tym samym piętrze Sala Marii Skłodowskiej-Curie. Nie jest jednak taka sama. Na początku lat 70. XX w. strawił ją pożar. W trakcie odbudowy zrezygnowano m.in. z odtwarzania świetlika sufitowego, podświetlanego od góry sztucznym światłem (taki znajduje się w Sali Marii Skłodowskiej-Curie). Zamiast niego wnętrze oświetliły stylizowane żyrandole plafoniery ze szklanych paciorków, przypominające elementy oświetlenia chętnie stosowane w reprezentacyjnych budynkach wznoszonych w pierwszej ćwierci dwudziestego wieku.

Najbardziej imponujące żyrandole znalazły się na zakończeniach Sali. Są kryształowe i wielopoziomowe, na metalowych obręczach podtrzymujących piętrzące się na nich, eteryczne bukiety z matowego szkła. Nie są to jakieś anonimowe importy z ZSRR, a prawdziwe dzieła sztuki wykonane przez nieistniejącą już dziś Hutę Szkła Kryształowego „Józefina” w Szklarskiej Porębie oraz przez spółdzielnię Brąz Dekoracyjny. Ich projektantami byli Halina Jastrzębowska, Henryk Gaczyński i Wanda Zawidzka Manteuffel. Jastrzębowska nadzorowała prace hutników przy żyrandolach. Warto tu przytoczyć jej wspomnienie zamieszczone w katalogu wydanym przez Muzeum Narodowe w Warszawie.

„Zamówiono żyrandole o charakterze historyzującym, pałacowe, ozdobne. (…) Zaczęliśmy biegać wszędzie, gdzie były jakieś zabytkowe żyrandole i uczyliśmy się: konstrukcji, współzależności między formą a efektami świetlnymi. Oglądaliśmy, czy można jeszcze coś nowego wymyślić”.

Żyrandole te pierwotnie znajdowały się w innym pomieszczeniu Pałacu, przebudowanym jeszcze za czasów Władysława Gomułki na salę Rady Miasta. Dziś, po renowacji, te wysokiej klasy dzieła polskich projektantów zostały starannie oczyszczone, a kryształowe szkło rozprasza światło we wnętrzu. Przy okazji w Sali wymieniona została całą instalacja elektryczna. Małgorzata Sierzpowska z Pałacu Kultury i Nauki pokazuje nam na dowód jedną z wymienionych starych oprawek żarówek. Podkreśla też, że sala ma dziś bezprzewodowy dostęp do internetu i profesjonalny system nagłośnienia. Warto dodać, że już pierwotnie zastosowano tu nowoczesny system rozprowadzania instalacji pod posadzką, w specjalnych kanałach.

Klasycyzujący charakter nadają Sali dwa rzędy kolumn. Ich trzony dobrze udają marmur i wykonane są z jasnopiaskowego stiuku. Z boków kolumn wzdłuż Sali zaprojektowane zostały „kieszenie”: bardzo charakterystyczne dla reprezentacyjnych wnętrz pałacowych. W trakcie imprez urządzanych w tych pomieszczeniach znakomicie ułatwiają urządzanie w nich zaplecza.

Jak opowiada Małgorzata Sierzpowska w trakcie obecnego remontu stiuki zostały lekko przeszlifowane. Jednak najbardziej pracochłonna była wymiana wzorzystej posadzki. Gdy przed ponad dziesięcioma laty z Tomkiem Urzykowskim przygotowywaliśmy „Spacerownik po Pałacu Kultury i Nauki”, zwracaliśmy uwagę, że to właśnie w tej Sali znajduje się najbardziej zniszczona posadzka spośród wszystkich reprezentacyjnych wnętrz budynku. Jej uszkodzenia spowodowane były nie tylko zwyczajnym użytkowaniem posadzki przez wiele dekad, lecz przede wszystkim używaniem przed laty elektrycznych froterek do polerowania parkietów.

Teraz posadzka została odtworzona, a prace wykonała firma „Teneo” Piotra Gregorczyka. Podłoga ułożona jest z ozdobnego parkietu w postaci geometrycznej siatki układającej się w romby, dekorowanego gwiazdami oraz ciemnymi kostkami. Na zakończeniach Sali posadzkę zdobią potężne rozety umieszone bezpośrednio pod żyrandolami. Z kolei po bokach Sali i w „kieszeniach” podłoga ułożona jest ze standardowego parkietu dębowego (klepka bez wrębów i piór kładziona na gorącym lepiku).

Do wykonania posadzek obok dębu użyto pierwotnie drewna bukowego, klonu i czarnego dębu. Jak pisał Zbigniew Laurow na łamach „Renowacji” z 2005 r., czarną dębinę uzyskano wówczas na drodze obróbki cieplnej w kwasie solnym naturalnego drewna dębowego. Niestety obecnie zdobycie czarnej dębiny, nawet otrzymanej w wyniku obróbki chemicznej jest bardzo trudne i dlatego wykonane z niej elementy zostały zastąpione twardym, ciężkim i ciemnym drewnem egzotycznym wenge. Efekt jest bardzo zbliżony. Dodajmy jeszcze, że w trakcie prac renowacyjnych rozety układane były na posadzkę w formie kwadratu, dopiero potem przycinano je w koło.

– Bliźniacza sala im. Marii Skłodowskiej-Curie przeszła gruntowny remont kilka lat temu. Dzięki temu możemy poszczycić się w Pałacu Kultury i Nauki parkietami na najwyższym poziomie – mówi Rafał Krzemień, prezes Zarządu PKiN. W Pałacu słyszymy też zapowiedzi, że w kolejce do renowacji stoją już kolejne reprezentacyjne pomieszczenia budynku.

Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Gwiazdka przed renowacja posadzki. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Gwiazdka przed renowacja posadzki. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Gwiazdka po renowacji posadzki. Czarny dąb zastąpiony został drewnem egzotycznym wenge. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Gwiazdka po renowacji posadzki. Czarny dąb zastąpiony został drewnem egzotycznym wenge. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Odrestaurowana rozeta. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Odrestaurowana rozeta. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Środkowa cześć odrestaurowanej rozety. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Środkowa cześć odrestaurowanej rozety. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Fragment posadzki ze wzorem w geometryczne pola. Fot. Jerzy S. Majewski.
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Fragment posadzki ze wzorem w geometryczne pola. Fot. Jerzy S. Majewski.
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Przy okazji remontu Sali Starzyńskiego wymieniony też został parkiet na schodkach wiodących z Sali Starzyńskiego do rotundy przed salą Rady Miasta. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Przy okazji remontu Sali Starzyńskiego wymieniony też został parkiet na schodkach wiodących z Sali Starzyńskiego do rotundy przed salą Rady Miasta. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Żyrandol, plafoniera ze szklanych paciorków. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Żyrandol, plafoniera ze szklanych paciorków. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Żyrandol, plafoniera ze szklanych paciorków. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Żyrandol, plafoniera ze szklanych paciorków. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Żyrandol projektu Jastrzębowskiej, Gaczyńskiego i Zawidzkiej-Manteuffel pomiędzy marmoryzowanymi kolumnami. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Żyrandol projektu Jastrzębowskiej, Gaczyńskiego i Zawidzkiej-Manteuffel pomiędzy marmoryzowanymi kolumnami. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Żyrandol projektu Jastrzębowskiej, Gaczyńskiego i Zawidzkiej-Manteuffel. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Żyrandol projektu Jastrzębowskiej, Gaczyńskiego i Zawidzkiej-Manteuffel. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Odrestaurowana, ozdobna krata zakrywająca kaloryfer. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Pałac Kultury i Nauki. Sala Starzyńskiego. Odrestaurowana, ozdobna krata zakrywająca kaloryfer. Fot. Jerzy S. Majewski

Tagi

architektura art deco barok Belgia Berlin Białoruś brzydota cegła cmentarz funkcjonalizm Gdańsk Gdynia II wojna światowa infrastruktura miejska Italia kamienice Katowice kicz kino kościół Kraków malarstwo modernizm Niemcy nowe inwestycje odbudowa Pomorze Powstanie Warszawskie Poznań renesans Rosja rzeźba Rzym secesja Stambuł sztuka ulotna Turcja wakacje Warszawa Wielkanoc wieżowce Wizytki Wola wrzesień 1939 Łódź