Przewiń treść

Abraham Ostrzega

Ortodoksyjni Żydzi z jawną wrogością spoglądali na kamienne nagrobki dłuta Abrahama Ostrzegi. Dochodziło do prób ich niszczenia. Próbowano je też usunąć. Dziś na cmentarzu Żydowskim przy Okopowej na Powązkach zachowało się kilkadziesiąt prac artysty. Obok ohelu (grobowca w kształcie budynku) Bera Sonnenberga są to najcenniejsze artystycznie nagrobki tej ogromnej nekropolii.

 

Warszawa.Cmentarz Żydowski na Powązkach przy ul. Okopowej założony w roku 1806. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa.Cmentarz Żydowski na Powązkach przy ul. Okopowej założony w roku 1806. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach przy ul. Okopowej. Prace przy oczyszczaniu nagrobków w listopadzie 2016. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach przy ul. Okopowej. Prace przy oczyszczaniu nagrobków w listopadzie 2016. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Jestem bezradny chcąc zaszufladkować twórczość Abrahama Ostrzegi. Nie do końca pasują do niej pojęcia stylistyczne przykładane do sztuki dwudziestolecia międzywojennego. Ale Ostrzega to twórca indywidualny.

– „Wyrósł ze środowiska związanego z nieformalnym Stowarzyszeniem Artystów Polskich „Rytm”. Był uczniem Henryka Kuny, jednego z głównych twórców „Rytmu” i autora jego programowej rzeźby. Stąd rzeźby Ostrzegi są zwarte, o miękkich, rytmicznych formach”  – przekonuje mój kolega Tomek Urzykowski, historyk sztuki i znawca dziejów rzeźby. Można tu jeszcze dodać, że artyści „Rytmu” stali pośrodku. Pomiędzy nowoczesnością a tradycją.

Rzeźba nagrobna Ostrzegi, choć w salonie czy galerii sztuki zdradzałaby związki z tradycją na cmentarzu żydowskim przy Okopowej tradycyjna nie była. Przeciwnie. Zdawała się krzyczeć swym nowatorstwem. Była jak lodołamacz kruszący wody przyzwyczajeń.

Nic dziwnego, że budziła protesty ortodoksyjnych Żydów. Zwłaszcza hasydów, których groby zajmują całe kwatery cmentarza. Jako wyjątkowy twórca Ostrzega doceniony został już w latach międzywojennych. Pomimo oporu ortodoksów miał mnóstwo zleceń. Zresztą nie tylko w Warszawie. Kilka jego nagrobków odnaleźć można na cmentarzu żydowskim w Łodzi.

Leon Przysuskier w wydanym w 1936 r. „Przewodniku „Cmentarze żydowskie w Warszawie” pisał:

„Ten wybitny artysta dokonał tu na wskroś pionierskiej pracy. Stał się szermierzem nowej idei. Zreformował sztukę pomników poprzez romanizm, renesans i barok przeskoczył do modernizmu, a raczej ekspresjonizmu. Wykazał on całą swoją potęgę podnosząc tę gałąź sztuki do szczyty artyzmu. Mistrz Ostrzega nie uznaje żadnych ograniczeń łamiąc powoli dotychczasowe zapory, tworzy wciąż piękne dzieła które niekiedy stanowią prawdziwą rewelację. Od kilku lekko narzuconych linii stopniowo, konsekwentnie i uparcie przechodzi do wyraźnych konturów i ostrych linii form figuralnych, gdzie ma pole do wyzkazania swych niebywałych zdolności. Oto droga kroczenia Ostrzegi. Oto droga zasługi. (…) Bez wstrząsów przeprowadza i stopniowo przyzwyczaja oraz oswaja otoczenie do obecnych form  stwarzając (…) fakt dokonany nie będąc jednak przy tym w kolizji z nakazem religii.” – czytamy.

Innymi słowy Ostrzega rzeźbiąc postaci ludzi ukrywał ich twarze, odwracał, chował za nagrobek, zasłaniał skrzydłami by ominąć zakazy religijne pokazywania ludzkich postaci.

Nadmieńmy na zakończenie, że Ostrzega urodził się w 1889 r. w Okuniewie (niedaleko Miłosny) w ortodoksyjnej szkole żydowskiej. Uczył się w jesziwach w Białymstoku i Brześciu nad Bugiem i miał zostać rabinem. Tak się jednak nie stało. W latach 1912-1913 przyuczał się już do zawodu rzeźbiarza w pracowni Henryka Kuny, który co ciekawe też kształcił się na rabina w jesziwach w Grójcu i Ciechanowie.

Jednym z najstarszych prac Ostrzegi na cmentarzu Żydowskim na Powązkach jest pomnik nagrobny Estery z Rozenfeldow Pave zmarłej w 1920 r. (kw. 44) Gdy parzymy na niego od strony alei jest piękną, wczesnomodernistyczną wariacją na temat macewy z tradycyjną symboliką. Przypomina też nieco nagrobki stające na europejskich cmentarzach żydowskich tuż przed pierwszą wojną światową i pokazywane na fotografiach w prasie architektonicznej. Za to na tylnej ścianie macewy widnieje niezwykła postać pogrążona w żałobie. Lapidarna i przejmująca. Na pierwszy rzut okaz skojarzyła mi się z płaskorzeźbami postaci owiniętych w całuny śmiertelne na nagrobku Fuhrman-Roeslerów z 1805 r. na cmentarzu ewangelicko-reformowanym (kw. E rząd 4 nr 24).  Oczywiście oba przedstawienia są odmienne, być może jednak Ostrzega dostrzegł ten, jeden z najstarszych grobowców na cmentarzach powązkowskich i zachował go w swojej pamięci. Tym nagrobkiem Ostrzega łamał zakazy. Nie dość, że przedstawił ludzką postać, to w dodatku jest ona kobietą. Póki co schowaną. „Subtelny i wrażliwy Ostrzega reaguje na każde zjawisko i wiernie oddaje uczucie bólu, rozpaczy czy smutku powierzając to bryle kamiennej.  Wówczas, ten niemy głos ożywia się, a rzeźbiona postać i nas napełnia smutkiem Myśmy się wzruszyli pojmując wymowę Pomnika.” – pisał Leon Przysuskier.

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Pomnik Estery z Rozenfeldów Pave z 1920 r. widoczny od frontu. Z tyłu Ostrzega ukrył postać niewidoczną od strony alei. Stan w listopadzie 2016 w trakcie prac przy renowacji. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Pomnik Estery z Rozenfeldów Pave z 1920 r. widoczny od frontu. Z tyłu Ostrzega ukrył postać niewidoczną od strony alei. Stan w listopadzie 2016 w trakcie prac przy renowacji. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Pomnik Estery z Rozenfeldów Pave z 1920 r. Kobieca postać żalu. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Pomnik Estery z Rozenfeldów Pave z 1920 r. Kobieca postać żalu. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Pomnik Estery z Rozenfeldów Pave z 1920 r. Kobieca postać żalu. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Pomnik Estery z Rozenfeldów Pave z 1920 r. Kobieca postać żalu. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Dość modną formę wczesnomodernistycznej niszy ma mauzoleum trzech wielkich pisarzy żydowskich: Icchaka Lejba Pereca, Jakowa Dinezona i Szymona An-Skiego. Powstał w 1924 r. (kw. 44). Ten pomnik pilnowany przez dwa kamienne lwy oraz dwa orły nie budził kontrowersji. Za to kolejne figury postaci nie chowały się już za nagrobkami, choć nie oglądamy ich twarzy.

Najwspanialsze z nich to bez wątpienia potężny płaczący anioł odkuty z granitu na grobie adwokata Hochgemein-Homańskiego (kw. 24, rząd 6), płaczący anioł nad grobem Pauliny z Tyborów Michałowej Feriman zm. w 1935 r. (kw.15). „Zakuty w skale” nad grobem Jana Sieroty (kw. 19, rz.5) i prawdziwie ekspresjonistyczny „szał” nad grobem Berty z Kurlandzkich Dembiny w formie obelisku odkutego w granicie w 1934 r. (kw. 15).

Część z tych grobowców, z rzeźbami wykonanych przez Ostrzegę powstała w zakładzie kamieniarskim

„M. Katz i synowie” działającym przy ulicy Gęsiej 67 (dziś Anielewicza). Powstawały one zarówno w granicie jak i w piaskowcu. Sam rzeźbiarz współpracował w latach międzywojennym z grafikiem i malarzem Władysławem Weintraubem prowadząc z nim Atelier Zdobnictwa Artystycznego przy Mylnej 9a. Razem pracowali też w getcie podczas okupacji zamieniając pracownię w zakład ostrzenia noży.

Abraham Ostrzega, który stworzył tyle nagrobków sam nie ma grobu.  25 sierpnia 1942 r. Niemcy wywieźli go w transporcie do obozu zagłady w Treblince.

Na zakończenie krzepiąca wiadomość. Jesienią tego roku z inicjatywy Fundacja Dziedzictwa Kulturowego kierowanej przez dr Michała Laszczkowskiego (za pieniądze Ministerstwa Kultury, „Zachęty” oraz miasta) ponad 20 nagrobków autorstwa Abrahama Ostrzegi doczekało się konserwacji lub oczyszczenia. Była to jak dotąd największa  jednorazowa renowacja przeprowadzona na tym cmentarzu. Przy okazji na cmentarzu odnaleziono zapomniany pomnik Ostrzegi.

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski. Orły i lwy strzegące Mauzoleum trzech pisarzy żydowskich Pereca, Dinezona i An-Skiego. 1924. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski. Orły i lwy strzegące Mauzoleum trzech pisarzy żydowskich Pereca, Dinezona i An-Skiego. 1924. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski. Skrzydła Serafina owinięte wokół obelisku na nagrobku Rozalii Zweigenhaft z 1931 r. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski. Skrzydła Serafina owinięte wokół obelisku na nagrobku Rozalii Zweigenhaft z 1931 r. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski. Nagrobek Pauliny z Tylborów Michałowej Feriman zmarłej w 1935 r. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski. Nagrobek Pauliny z Tylborów Michałowej Feriman zmarłej w 1935 r. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Nagrobek Pauliny z Tylborów Michałowej Feriman. Rozpaczający anioł z zasłoniętą twarzą. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Nagrobek Pauliny z Tylborów Michałowej Feriman. Rozpaczający anioł z zasłoniętą twarzą. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Grobowiec Beniamina i Hendły z Helferów Rykwertów zmarłych w 1936 r. Pomnik w trakcie konserwacji w listopadzie 2016 r. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski na Powązkach. Grobowiec Beniamina i Hendły z Helferów Rykwertów zmarłych w 1936 r. Pomnik w trakcie konserwacji w listopadzie 2016 r. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski. Nagrobek Stefanii z Moszkowskich Mosin z 1929 r. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski. Nagrobek Stefanii z Moszkowskich Mosin z 1929 r. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski. Płaczka z grobu Michała Rosenblata zmarłego w 1931 r.
Warszawa. Cmentarz Żydowski. Płaczka z grobu Michała Rosenblata zmarłego w 1931 r.

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski. Nagrobek Ewy z Rottembergów Bernardowej Frendler zmarłej w 1928 r. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski. Nagrobek Ewy z Rottembergów Bernardowej Frendler zmarłej w 1928 r. Fot. Jerzy S. Majewski

 

Warszawa. Cmentarz Żydowski. Anioły dźwigające z czterech stron baldachim nad grobowcem Reginy z Szelnów Handelsmanowej zmarłej w 1935 r. Fot. Jerzy S. Majewski
Warszawa. Cmentarz Żydowski. Anioły dźwigające z czterech stron baldachim nad grobowcem Reginy z Szelnów Handelsmanowej zmarłej w 1935 r. Fot. Jerzy S. Majewski

Tagi

architektura art deco barok Belgia Białoruś brzydota Budapeszt Cinque Terre cmentarz design Emilia Florencja Gdańsk Gdynia Genua Hiszpania II wojna światowa infrastruktura miejska Italia kamienice Katowice Kraków malarstwo mała architektura modernizm nowe inwestycje odbudowa pałace Podróże Portugalia Powstanie Warszawskie Poznań Praga renesans renowacja rozbiórka Rzym secesja Sezam sztuka ulotna wakacje Warszawa wieżowce wrzesień 1939 Élisabeth Vigée Le Brun