Przewiń treść

Łódź. Nie tylko krasnale. Odbojnice w bramach

Stoją jak żołnierze na warcie. Odlane z żeliwa, przyprószone rdzą i patyną. Strzegą wjazdu do setek bram łódzkich kamienic,  fabryk i pałaców. To odbojnice. Ich celem było zabezpieczanie narożników bram czy przejazdów bramnych przed obijaniem ich przez wjeżdżające pojazdy.

Łódź. Krasnal w bramie kamienicy przy Piotrkowskiej 152. W głębi odbój w formie niskiego, okrągłego słupka. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Krasnal w bramie kamienicy przy Piotrkowskiej 152. W głębi odbój w formie niskiego, okrągłego słupka. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Krasnal w bramie kamienicy przy Gdańskiej 42. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Krasnal w bramie kamienicy przy Gdańskiej 42. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Takie dwa krasnale strzegą bramy w ogrodzeniu Białej Fabryki Geyera przy Piotrkowskiej 282. Wszystkie łódzkie krasnale jakie pokazałem na fotografiach trzymają przed sobą tarcze. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Takie dwa krasnale strzegą bramy w ogrodzeniu Białej Fabryki Geyera przy Piotrkowskiej 282. Wszystkie łódzkie krasnale, jakie pokazałem na fotografiach, trzymają przed sobą tarcze. Fot. Jerzy S. Majewski.

Pośród łódzkich odbojów zdarzają się krasnale. Jest ich raczej mniej niż więcej. Mają w sobie coś z tolkienowskich krasnoludów. Groźne twarze. Zwykle trzymają w ręku tarcze, starając się chronić swe metalowe ciała od uderzeń nadjeżdżających pojazdów. Łódzkie krasnale mają swych braci bliźniaków w Warszawie, Lublinie, Piotrkowie Trybunalskim czy Wrocławiu. Te z miast zaboru rosyjskiego nie różnią się specjalnie od tych z dawnego cesarstwa niemieckiego. Zresztą łódzkie krasnale równie dobrze mogły być odlewane w Łodzi innych miastach Królestwa Polskiego, jak też na Pruskim Śląsku.

Ciekawe, że zawsze to krasnoludy – mężczyźni. Nigdy nie spotkałem strzegącej bramy krasnoludki, choć gdy zadrzemy głowę, to już balkony ponad niejedną bramą podtrzymywały kobiece hermy z obfitym biustem. A przecież dźwiganie balkonu wymaga o wiele większej krzepy od siedzenia przed bramą. Ot – tajemnica XIX-wiecznego rzemiosła artystycznego. Odboje odlewane na masową skalę to bardziej rzemiosło niż sztuka.

Pomimo groźnych min jest w krasnalach coś sympatycznego. Gdy mijam je, w mojej wyobraźni otwierają się kolejne księgi z baśniami. Opowieści o nieistniejących światach, ale też o świecie, który istniał naprawdę, ale który dawno już odszedł. Łodzi przemysłowej – takiej, jaką znamy z „Ziemi obiecanej” Reymonta.

Mimo wszystko krasnoludy są nieliczne w porównaniu z odbojnicami o innych kształtach. W Łodzi najbardziej popularne są odboje niefiguratywne. Rozmaite słupki, czyli pachołki zwieńczone często okrągłymi główkami, miniaturowe dzwony lub odwrócone lejki. W skromniejszych kamienicach, a także w narożnikach przejazdów bramnych od strony podwórka, często odlewane pachołki były zastępowane wygiętym fragmentem szyny.  Nie wszystkie odbojnice odlane były z metalu. Zdarzają się też kamienne, odkute najczęściej z granitu.

Ponieważ w Łodzi na podwórkach mieściły się często fabryki, czy też rozmaite warsztaty i zakłady produkcyjne, narożniki bram były bardzo mocno narażone na uszkodzenia przez wjeżdżające pojazdy. Wozy konne najczęściej zahaczały o ściany kołami. Odbojnice zawężały światło przejazdu bramnego, ale dość skutecznie chroniły je przed zniszczeniem. Dodajmy w tym miejscu, że pachołki-słupki z okrągłymi główkami miały dodatkową zaletę. Gdy wierzeje bramy były otwarte, można było na pachołki założyć łańcuch, uniemożliwiając niepożądany wjazd pojazdów.

W Łodzi powszechnie stosowano jeszcze jedno rozwiązanie, rzadsze w Warszawie. Po obu bokach przejazdu bramnego (w jego wnętrzu) ciągnął się stopień. Umożliwiał pieszym przejście w bramie obok przejeżdżającego przez nią pojazdu. W niektórych kamienicach stopnie te wykonywane były z solidnych materiałów, takich jak granit. Niestety w wielu przypadkach usunięto je w trakcie remontów budynków.

Łódź. Brama neobarokowej kamienicy Kippera z 1897 r.przy Gdańskiej 42. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Brama neobarokowej kamienicy Kippera z 1897 r.przy Gdańskiej 42. Fot. Jerzy S. Majewski.
Bardzo popularne w Łodzi odboje w kształcie odwróconych lejków, bądź czapeczek z pomponikami, chroniące narożniki przejazdu bramnego pałacowej budowli przy Pomorskiej 16a. Warto zwrócić uwagę na piękne, drewniane wierzeje bramy. W czasach PRL-u w Łodzi dokonano masowego „bramobójstwa” usuwając większość zabytkowych wierzei. Dziś w przytłaczającej większości kamienic są one zastąpione prymitywnymi kratami. Fot. Jerzy S. Majewski
Bardzo popularne w Łodzi odboje w kształcie odwróconych lejków bądź czapeczek z pomponikami, chroniące narożniki przejazdu bramnego pałacowej budowli przy Pomorskiej 16a. Warto zwrócić uwagę na piękne, drewniane wierzeje bramy. W czasach PRL-u w Łodzi dokonano masowego „bramobójstwa” usuwając większość zabytkowych wierzei. Dziś w przytłaczającej większości kamienic są one zastąpione prymitywnymi kratami. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Odboje kamienicy przy Kilińskiego 25 z biegiem czasu zapadły się pod chodnik. Stylizowane na secesję wierzeje bramy są współczesne, podobnie jak nieporadna dekoracja architektoniczna fasady. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Odboje kamienicy przy Kilińskiego 25 z biegiem czasu zapadły się pod chodnik. Stylizowane na secesję wierzeje bramy są współczesne, podobnie jak nieporadna dekoracja architektoniczna fasady. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Żeliwna odbojnica w bramie bardzo zaniedbanej kamienicy przy ul. Rewolucji 1905 nr 19. Główka służyła do zamykania wjazdu do bramy łańcuchem. Na odboju widać tabliczkę z nazwa manufaktury, w której został on odlany. Niestety nieczytelną. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Żeliwna odbojnica w bramie bardzo zaniedbanej kamienicy przy ul. Rewolucji 1905 nr 19. Główka służyła do zamykania wjazdu do bramy łańcuchem. Na odboju widać tabliczkę z nazwą manufaktury, w której został on odlany. Niestety nieczytelną. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Ul. Kilińskiego 15. Odbojnica w formie pachołka, czyli słupka zakończonego główką do nakładania łańcucha. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Ul. Kilińskiego 15. Odbojnica w formie pachołka, czyli słupka zakończonego główką do nakładania łańcucha. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Odbojnica w formie słupka przed brama kamienicy przy ul. Wschodniej 36. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Odbojnica w formie słupka przed bramą kamienicy przy ul. Wschodniej 36. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. al. Kościuszki 19. Kamienne odbojnice w bramie dawnego, wczesnomodernistycznego domu składowego Hirszbergów z 1912 r. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. al. Kościuszki 19. Kamienne odbojnice w bramie dawnego, wczesnomodernistycznego domu składowego Hirszbergów z 1912 r. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Dawno nie spełniający swojej roli, wtopiony dziś w ścianę, żeliwny odbój przed kamienicą w al. Kościuszki 29. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Dawno, nie spełniający swojej funkcji, wtopiony dziś w ścianę, żeliwny odbój przed kamienicą w al. Kościuszki 29. Fot. Jerzy S. Majewski.
Łódź. Al. Kościuszki 35. Kamienny odbój przed brama pałacu Wilhelma Lűrkensa z 1913 r. Fot. Jerzy S. Majewski
Łódź. Al. Kościuszki 35. Kamienny odbój przed bramą pałacu Wilhelma Lűrkensa z 1913 r. Fot. Jerzy S. Majewski.

 

Tagi

architektura art deco barok Belgia Berlin Białoruś brzydota cegła cmentarz funkcjonalizm Gdańsk Gdynia II wojna światowa infrastruktura miejska Italia kamienice Katowice kicz kino kościół Kraków malarstwo modernizm Niemcy nowe inwestycje odbudowa Pomorze Powstanie Warszawskie Poznań renesans Rosja rzeźba Rzym secesja Stambuł sztuka ulotna Turcja wakacje Warszawa Wielkanoc wieżowce Wizytki Wola wrzesień 1939 Łódź