Przewiń treść

Portugalia. Coliseu do Porto – arcydzieło art deco!

Coliseu do Porto jest jak transatlantyk przypadkowo porzucony na wzgórzu pośród zabudowy drugiego co do wielkości miasta Portugalii.

Czyż w jego architekturze nie doszukamy się szaleństwa? Orgiastycznego zachłyśnięcia się modą. Szalonego, pozbawionego umiaru, a przecież finezyjnego czerpania z uroków  architektury le corbusierowskiego funkcjonalizmu z poziomymi pasami okien oraz płaskimi dachami, ze stylistyki art deco i stylu okrętowego (streamline).

Patrząc na ten dom okręt, zbudowany po to, by pomieścić w nim sale koncertowe, teatralne i kinowe, nie sposób uwolnić się od wrażenia, że architekci chcieli więcej. Jak już zaprojektowali bryłę w formie transatlantyku, to dodali jeszcze ni to maszt, ni to komin śmiało tnący błękitne niebo. A potem dodawali dalej. W pionie i poziomie.

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-coliseu-elewacja-img_0211
Fot. Jerzy S. Majewski

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-garazcoliseu-img_0218
Fot. Jerzy S. Majewski

Ale dlaczego mieliby zachować umiar? W końcu Coliseu to budynek teatru i kina, a teatr i kino to marzenie.

Ten modernistyczny gmach to dla mnie symbol iberyjskiego poczucia piękna. Piękna pozbawionego umiaru. Bo przecież architektura półwyspu iberyjskiego pozbawiona jest umiaru. A im bardziej na zachód, tym umiaru mniej. Wystarczy spojrzeć na mapę. Na górze nad Porto już w hiszpańskiej Galicji jest Santiago de Compostella. Barokowa fasada romańskiej budowli z grobem św. Jakuba to istne szaleństwo detalu. Jest jak skała porośnięta tysiącami małży i na dodatek upstrzona wodorostami.

Gdy ktoś pragnie zilustrować definicję horror vacui, niech jedzie do Santiago de Compostella.

 

99-santiago-de-compostella-0-katedra-elewacja-ornamentyka-img_9645
Fot. Jerzy S. Majewski

A jeszcze lepiej niech idzie, do odległego o co najmniej sto kilometrów Lugo. Wtedy spocony, zmoczony wiecznym deszczem znad Zatoki Biskajskiej na widok fasady bazyliki św. Jakuba zakrzyczy: o nieba! I padnie, jak dziesiątki innych na bruk placu przed świątynią.

 

99-santiago-de-compostella-01-plac-katedralny-ludzie-img_9650
Fot. Jerzy S. Majewski

 

A teraz przenieśmy nasz wzrok na dół mapy. Do Sintry, nieco na zachód od Lizbony. Tu niebo jest błękitne, a w oddali widnieją turkusowe wody Atlantyku. Na szczycie góry wznosi się zamek Pena ukształtowany na nowo w latach 40. XIX stulecia. W epoce rozkochanej w historii, baśniach, legendach i mrocznych tajemnicach.

Ten zamek to romantyczna baśń zakuta w kamień, w ceramikę, w szkło witraży. Przy nim zamek „Królewny Śnieżki” – króla Ludwika Bawarskiego w Neuschwanstein to smutny kasztel ascety.

Pena wyrosła na górze; otoczona skałami, palmami i kaktusami poraża profuzją detalu. Te mauretańskie łuki, kamienne kule w ilościach hurtowych, diamentowe bonie, a między nimi  smoki, poskręcane węże o ironicznych minach, lilie, muszle, morskie stwory wyłaniające się z wodorostów, te kolorowe, ceramiczne kafelki azulejos we wszystkie możliwe wzory.

Nie! „Coliseu do Porto” – komercyjny przybytek X Muzy, w którym na celuloidowej taśmie sprzedawano baśnie –  nie mógł być prosty. Jest równie szalony jak przesadzone fasady barokowych i wczesno klasycystycznych kościołów w Porto.

 

porto-0-3-centrum-rua-do-carmo-igreja-do-carmo-elewacja-ornamentyka-img_9965
Fot. Jerzy S. Majewski

 

porto-0-3-centrum-rua-das-flores-igreja-da-misericordia-elewacja-img_0168
Fot. Jerzy S. Majewski

 

Jak potężne, wybujałe niczym torty neobarokowe kamienice przy wielkomiejskiej Avenida dos Aliados.

 

porto-0-3-centrum-avenida-dos-aliados-kamienica-pod-aniolem-calosc-img_0125-3
Fot. Jerzy S. Majewski

 

Tyle tylko, że jest to budynek modernistyczny. Modernistyczny?  Czyżby?  W tym przypadku modernizm to nie filozofia – lecz jedynie konstrukcja z użyciem żelbetu i detal. Detal wyjątkowy, nie do podrobienia. Iberyjsko-portugalski.

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-coliseu-elewacja-ornamentyka-1939-1941-img_0221
Fot. Jerzy S. Majewski

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-coliseu-wieza-1939-1941img_0222
Fot. Jerzy S. Majewski

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-coliseu-ornamentyka-img_0231
Fot. Jerzy S. Majewski

Budowa gmachu wznoszącego się przy historycznej Salão Jardim Passo Manuel ma długą historię. Ostatecznie do realizacji przystąpiono dopiero w 1937 r., a całość gotowa była w roku 1941.

Europę pochłaniał wtedy ogień wojny. W Polsce okupacyjny terror zacieśniał się, a w Porto, mimo autorytaryzmu Salazara żyło się. Doprawdy, stojąc na Salão Jardim Passo Manuel, pod tnącą błękit nieba wieżą budynku w imieniu moich przodków zazdrościłem tego życia. W Warszawie w tym czasie były kina Nur für Deutsche i napisy „Tylko świnie siedzą w kinie”. W Warszawie w tym czasie czerniały mury spalonej opery i zawalonej bombą sali Filharmonii – a tu, proszę…

I Hollywood, i koncerty na muzykę poważną. I eleganci, i elegantki. I cmok w rączkę, i wąsik na twarzy przystojnego Portugalczyka, i bon ton przed koncertem w sali, z której nie słychać odległego echa wojny. I te eleganckie damy, i Portugalczycy z wąsikiem podjeżdżają autami. Auta parkują nie na ulicy, ale po przeciwnej stronie. W równie zdumiewającym budynku garażu. Garażu okręcie, o szklanych ścianach i dekoracji art deco, kojarzącej mi się z chromowanymi listwami w amerykańskich krążownikach szos.

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-garaz-img_0218-2
Fot. Jerzy S. Majewski

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-garaz-img_0234-2
Fot. Jerzy S. Majewski

 

Garaż ten jest nieco starszy od Coliseu, bo ukończono go w 1939 r. zgodnie z projektem architekta Mario de Abreu. Gdy zapadł zmrok fasada garażu mieniła się neonami, z których jeden wyobraził mapę drogową Portugalii.

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-garaz-img_0217-2
Fot. Jerzy S. Majewski

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-coliseu-wieza-1939-1941-img_0230-kopia
Fot. Jerzy S. Majewski

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-coliseu-wieza-1939-1941-img_0230
Fot. Jerzy S. Majewski

Lata 90. XX w. źle się zapisały w historii budynku. Najpierw w 1995 r. wybuchł skandal po jego zakupie przez brazylijski Uniwersalny Kościół Królestwa Bożego. Były protesty, demonstracje, interwencje prominentnych Portugalczyków i transakcję unieważniono.

Bogobojni Uniwersalni Brazylijczycy musieli rzucić klątwę, bo rok później pożar zniszczył część widowni i scenę sali koncertowej. Remont trwał dwa lata i dziś budynek ponownie służy mieszkańcom Porto. Jego wieżę-maszt widać z daleka w panoramie miasta.

Tnie niebo – bezwstydnie konkurując z wieżami kościołów.

 

porto-04-centrum-rue-de-passos-manuel-coliseu-1939-1941-img_0229
Fot. Jerzy S. Majewski

Tagi

art deco barok Belgia Berlin Białoruś brzydota Budapeszt ceramika Cinque Terre cmentarz design Florencja Gdańsk Gdynia gotyk Hiszpania II wojna światowa infrastruktura miejska Italia kamienice Katowice klasycyzm Kraków malarstwo mała architektura modernizm nowe inwestycje odbudowa pałace Podróże pomniki Powstanie Warszawskie Poznań renesans rozbiórka Rzym secesja Sezam Stambuł sztuka ulotna Turcja wakacje Warszawa wieżowce wrzesień 1939