Autorką Grobu Pańskiego w kościele warszawskich Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu jest tym roku Teresa Starzec, malarka i graficzka po krakowskiej ASP, od wielu lat prowadząca wraz z mężem Fundację Atelier, prywatną szkołę plastyczną.

Fot. Jerzy S. Majewski
Gdy odwiedzam grób w Wielki Piątek 2026 r., jeszcze nie kompletny, bez monstrancji, widzę minimalistyczną pracę artystki, poruszającą swymi barwami. Tkwi w nich jakaś tajemnica.

Fot. Jerzy S. Majewski

Fot. Jerzy S. Majewski
To nie jest przypadek. Jak zwraca uwagę Paweł Sosnowski, opiekun artystyczny grobu, fascynacją Teresy Starzec jest pejzaż. Wydaje się to być zrozumiałe u wrażliwego artysty, który ma własny dom nad Narwią z widokiem na łagodne zakole rzeki. Widoki rzek nizinnych, czy to znad Wisły, Narwi, czy Bugu są piękne, ale nie spektakularne. Raczej melancholijne, kojące spokojem.
„Teresa Starzec, urodzona w 1952 r., tworzy niezliczone proste kompozycje studiujące kolorystycznie niezmiennie ten sam niewielki wycinek krajobrazu. Dzieli swój czas pomiędzy wieś, gdzie tworzy i Warszawę, gdzie prowadzi fundację zajmującą się edukacją artystyczną.” – pisze w liście do mnie Paweł Sosnowski. Sama artystka – jak czytamy w czasopiśmie „Weranda” – Należy do rzadko spotykanego gatunku twórców ubranych artystycznie. Widać ją z daleka, czasem także słychać. Ma zaraźliwy śmiech. Króciutkie włosy w coraz to innym odcieniu i oszałamiająco kolorowy strój[1].
W tym miejscu przypomnijmy, że od wielu już lat do tworzenia Grobów Pańskich w kościele Wizytek przy Krakowskim Przedmieściu zapraszani są artyści. Zarówno młodzi, jak i ci znacznie bardziej doświadczeni, jak Teresa Starzec. Inicjatywa ta wyszła od rektora kościoła księdza Aleksandra Seniuka oraz Pawła Sosnowskiego, historyka sztuki, krytyka i twórcy galerii Propaganda przy ul. Wilczej.
Jak już pisałem w poprzednich latach, przyjęli oni stałe zasady tworzenia inscenizacji Grobów Pańskich w kościele. Sugerują artystom, aby nie były to kompozycje kontekstowe, odwołujące się do aktualnych zdarzeń, czy polityki. – Chodzi nam o esencję Słowa Bożego i prawdy, a nie nadinterpretacje, choćby podejmowane w słusznej sprawie. To jest fundament naszej współpracy z artystami – opowiadał Paweł Sosnowski. W kontekście najważniejszego święta w Kościele tematyka Grobów odnosi się do tego, co stanowi istotę święta, czyli Zmartwychwstania i jego Tajemnicy.
Paweł Sosnowski tłumaczy ideę tegorocznego Grobu Pańskiego, na którego projekt przełożyło się jego zdaniem syntetyczne myślenie malarskie artystki. Teresa Starzec do stworzenia inscenizacji użyła jedynie dwóch błamów płótna. Mensę ołtarzową zakrył poziomo fioletowy całun. Tło za ołtarzem pionowy, unoszący się obraz w postaci monochromatycznego płótna w odcieniach żółci. Ma ono symbolizować boskie światło bijące z grobu.
Centrum kompozycji stanowią dwa ułożone na sobie kawałki różowawego piaskowca z rejonu Gór Świętokrzyskich. Spoczywają na ołtarzu. Stanowią podstawę pod monstrancję. Zawiera się tym symbolika nawiązując – jak tłumaczy Paweł Smoleński – do myśli św. Jana Pawła II o kamieniu, który był świadkiem śmierci i Zmartwychwstania”. – Dopełnieniem kompozycji są 33 doniczki z wiosennymi bratkami w kolorach kompozycji Grobu Pańskiego.



Fot. Jerzy S. Majewski
[1] /www.weranda.pl/sztuka-zycia/artysci/cala-w-kolorach
